Hvar słynie z wielu rzeczy: jako najbardziej słoneczna wyspa Chorwacji, z odurzającego aromatu swoich win, z krystalicznie czystego morza, znakomitej kuchni, niezliczonych winnic spoglądających na wodę, z najpiękniejszych zatoczek oraz ze Stari Gradu — najstarszego miasta Chorwacji. Na całym świecie znany jest jednak chyba najlepiej ze swojego przydomka: Wyspa Lawendy.
Jeśli chcesz zobaczyć Hvar w pełni lawendowego rozkwitu, musisz przyjechać tu w czerwcu. Wówczas Hvar jest być może najpiękniejszym miejscem na ziemi.
Zbiory lawendy
Na początku lipca zbiory są już w pełni, a w ciągu zaledwie dwóch tygodni większość kwiatów znika pod kosami zbieraczy.
Zbieranie lawendy to ciężka, wyczerpująca praca wykonywana podczas upalnych lipcowych dni. Zbieracze często docierają na pola jeszcze przed wschodem słońca, aby w chłodniejszych porannych godzinach ściąć jak najwięcej. Wszystko robi się ręcznie, nierzadko na stromym, pagórkowatym terenie pośród starych kamiennych murków. Pochyleni nad krzewami zbieracze podcinają łodygi małymi ręcznymi sierpami, podczas gdy cykady grają na cały głos, i ładują kwiaty do worków. W kolejnych dniach nowoczesna technologia zamienia kwiaty w złocisty, intensywnie pachnący olejek lawendowy.

Velo Grablje – wioska milionerów
Cała opowieść o hvarskiej lawendzie krąży wokół kamiennej wioski Velo Grablje, gdzie wszystko zaczęło się około 1920 roku. Duże pola lawendy można też spotkać w okolicach Stari Gradu, Jelsy i Gdinja.
W najlepszych latach lawenda była źródłem bogactwa dla wielu rodzin. Velo Grablje zyskało nawet przydomek „wioski milionerów”, a mówi się, że połowa domów zbudowanych w mieście Hvar została opłacona z zysków ze sprzedaży olejku lawendowego.

Lawenda dzisiaj
Roślina ta jest na Hvarze ceniona do dziś. Każdego lipca w Velo Grablje odbywa się trzydniowy Festiwal Lawendy. Z lawendy wytwarza się dziś mydła, kosmetyki, pachnące woreczki i wiele innych produktów — pięknie pachnących pamiątek. Będąc na Hvarze, koniecznie spróbuj, jak wspaniale smakuje wino musujące z syropem lawendowym, albo pozwól sobie na ciasto z lawendowym lukrem.
Liczba pól lawendy na wyspie jest dziś znacznie mniejsza niż 50 lat temu, w latach 70. XX wieku. Przyczyniła się do tego seria wielkich pożarów, napędzanych głównie rozwojem turystyki, a ponowne obsadzanie spalonych pól przestało się już ich właścicielom opłacać.

Nasza wskazówka
Na całej wyspie znajdziesz wiele małych sklepików i straganów sprzedających produkty z lawendy. Gorąco polecamy odwiedziny w wyjątkowym ogrodzie botanicznym rodziny Čurin — prawdziwych znawców — we wsi Gdinj. Kupisz tam mnóstwo oryginalnych upominków, a przy okazji poznasz wszystkie najważniejsze rośliny lecznicze wyspy Hvar.
